Złoto Bałtyku


Hej Kochane:)
Przygotujcie się na naprawdę długaśny post ;) 

Dzisiaj, mimo zimy panującej na wszelkich portalach i w większości zdobień na naszych pazurkach, ja postanowiłam w wielkim stylu pożegnać się z jesienią i na moich paznokciach znalazła się odrobinka morza. A właściwie to, co morze wyrzuca podczas jesiennego sztormu ;)


Do bursztynowego mani zbierałam się dosyć długo, ale chciałam wypróbować wszelkie metody zrobienia tej stylizacji, zanim Wam ją pokażę. Poza tym, kiedy zobaczyłam temat ostatniego już :( tygodnia Projektu u Elizy, wiedziałam, że to będzie ten czas, kiedy sama stworzę biżuterię na pazurkach, a że jestem lokalną patriotką, no to powstały bursztyny ;)



Właściwie jedyny tutorial jaki znalazłam z odpowiedzią na pytanie jak zrobić bursztynowe paznokcie za pomocą tradycyjnych lakierów, należy do Pauliny z bloga cienistość.pl. Paulina nakłada na paznokcie warstwami rożne lakiery, po czym za pomocą zmywacza częściowo je zmywa – tutorial znajdziecie tu. Zrobiłam tym sposobem zdobienie na wzorniku i wyszło mi tak:


Bardzo ładnie to wygląda, metoda ta jest na pewno szybsza niż ta, którą ja wam pokażę i w ten sposób robiłam swoje ozdoby na stemplach. Ja natomiast bardziej kreatywnie nie chciałam zżynać z koleżanki i postanowiłam stworzyć coś swojego ;)



Moje zdobienie powstawało warstwami. Jest dość czasochłonne, bo każda z warstw musi porządnie wyschnąć. W skrócie  – na bazowym lakierze warstwami tworzyłam na paznokciach coś a la tinty rozmywając kolejne mieszaniny lakierów (lakier podstawowy z białą perłą) lakierem bezbarwnym. Wybrałam ten szybkoschnący. Więcej wyczytacie w tutorialu.


Właśnie – bazowy lakier, który nakładałam jako pierwszy na biel  jest niewiadomego pochodzenia. Dostałam go gratis do jakiegoś zamówienia z Allegro i nie mam pojęcia, co to jest :( Nie ma żadnej etykiety, ani napisu. Kiedy go zobaczyłam – rzuciłam w kąt zakładając, że nigdy go nie użyję. Przy bursztynowych zamiarach przypomniałam sobie o nim... Lakier ten można jednak zastąpić z powodzeniem ciemnym złotem lub pomarańczą zmieszaną z białym perłowym lakierem.



Główną i najważniejszą rolę w moim zdobieniu odegrały jednak dwa banalne produkty – szybkoschnący bezbarwny lakier do paznokci i dawno zapomniany i kiedyś bardzo chętnie używany biały, perłowy lakier. Jeśli macie te dwa produkty, oraz kolorki żółty, pomarańcz i brąz też możecie stworzyć na swoich pazurkach piękne bursztyny!



Produkty użyte do zdobienia:
  • Odżywka Biogel
  • Wibo extreme 25
  • Sensique Color 102 White Pearl
  • Lakier no name (?)
  • Lovely Gloss Like Gel 90
  • Lovely Summer Trend 4
  • Lovely Classic 365
  • Miss sporty Gel Shine 557
  • Bezbarwny szybkoschnący lakier ntn
  • Patyczek drewniany do nakładania ozdób i mieszania lakierów
  • Mała folia
  • Prawdziwe maleńkie bursztynki
  • Złote elastyczne ozdoby do paznokci (kółeczka), cyrkonie, złoty bulion (kawior) w dwóch rozmiarach
  • Wykonane przez siebie wypukłe bursztynki
  • Odżywka Sally Hansen Diamond Flash

Krok po kroku:

  1. Nałożyłam odżywkę
  2. Po trzy paznokcie na każdej łapce pomalowałam białym lakierem - nałożyłam dwie warstwy (nie muszą być dokładnie pokryte). Na paznokciach przeznaczonych pod biżuteryjne zdobienia pomalowałam również dwa razy lakierem Lovely Gloss Like Gel 90
  3. Białe paznokcie pokryłam lakierem bursztynowym „no name”.
  4. Nałożyłam dwie warstwy lakieru. Ważne by nakładanie odbywało się nieprecyzyjnie, prowadziłam pędzelek w rożne strony tworząc fale. Poczekałam aż wyschnie.
  5. Wymieszałam na folii kroplę lakieru pomarańczowego z biała perłą i patyczkiem, którym mieszałam lakiery nałożyłam na paznokieć w 3-4 miejscach powstałą mieszaninę 
  6. Szybciutko rozmazałam ją za pomocą lakieru bezbarwnego
  7. Po dokładnym wyschnięciu czynność 5 i 6 powtórzyłam lakierem żółtym wymieszanym z białym perłowym
  8. To samo zrobiłam lakierem brązowym po wyschnięciu poprzedniej warstwy
  9. Nałożyłam trzecią warstwę Lovely Gloss Like Gel  i na jeszcze mokrą nałożyłam ozdoby na małe pazurki
  10. Na środkowym paznokciu lewej i serdecznym prawej ułożyłam bursztynowe ozdoby, które stworzyłam sama na stemplach
  11. Wokół bursztynów ułożyłam kolejno duży bulion, cyrkonie oraz drobny bulion
  12. Całość pokryłam topem.

 

Moje ozdoby powstawały tak:


  1. Na stempelek nałożyłam warstwami lakiery pomarańczowy, złoty, żółty i brązowy, po czym wytarłam przy pomocy pędzelka i zmywacza tak, by powstały plamki.
  2. Bezbarwnym lakierem zrobiłam podłużne krople
  3. Powstałe  wypukłości pokrywałam kolejnymi warstwami bezbarwnego lakieru. Trwało to kilka dni :) Kompletnie nie przejmowałam się powstającymi wewnątrz pęcherzykami powietrza - wręcz przeciwnie - w bursztynkach też się można na nie natknąć ;)
  4. Zdjęłam ze stempla kółeczko z ozdobami i wycięłam je
  5. Nadałam kształt opiłowując pilniczkiem

Postanowiłam też nagrać dla Was krotki filmik, ale tylko z powstawania bursztynowych pazurków. Zdobienie na filmie wykonuję na wzorniku. Próbowałam nagrać pazurki, ale dość ciężko szło mi opanowanie mani i filmu naraz. Nie jest to zbyt "czyste" zdobienie - można się przy nim nieźle wyciapać :) Poza tym czas schnięcia poszczególnych warstw jest długi – zdobienie to powstawało 2 dni :) Na pewno łatwiej je ogarnąć hybrydą lub żelem – bo szybciej :)


Jak podoba się Wam zdobionko?

Pozdrawiam cieplutko ♥ 
Żaneta :)



16 komentarzy:

  1. Świetny pomysł i genialne wykonanie! Jestem pod wielkim wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bursztyn wygląda bardzo oryginalnie :) pomyśl świetny 😍 całość prezentuje sie bardzo ładnie 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie jak bursztyn. Brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda fantastycznie! Bardzo kreatywne - mega podziwiam twoją pracę <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Bursztyn wygląda jak prawdziwy. Podziwiam wytrwałość podczas tego czasochłonnego zdobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obłęd i jeszcze raz obłęd! Jesteś moim blogowym odkryciem roku :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ☺️ Baaardzo się cieszę ❤️ I z całego serducha dziękuję 😘

      Usuń
  7. To jest FANTASTYCZNE :) Efekt wart był pracy jaką w to włożyłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - dzięki temu wiem, że jesteście ze mną i razem tworzymy tego bloga! Jest to też dla mnie ogromna motywacja do pracy :) Komentarze proponujące obserwację za obserwację nie są mile widziane. Nie reklamuj się. Jeśli spodoba mi się u Ciebie - na pewno z Tobą zostanę....

Copyright © 2016 snaily , Blogger