Bursztynowe paznokcie

Każda pora roku z czymś się kojarzy. Jesień to czas wiatrów wiejących nad morzem i sztormów wyrzucających na brzeg ten cenny kruszec, jakim jest bursztyn.
Dziś poszłam na łatwiznę i postanowiłam bursztyn odtworzyć farbkami. Jak mi poszło - oceńcie sami :)
Lakiery których użyłam jako bazę to lakiery no name. Po prostu miodowa perełka i złotko.
KROK PO KROKU
- Pierwsza warstwa to perłowy miodek nałożony niedbale i bez wyrównania.
- Złotkiem maznęłam po wyschnięciu również nieprecyzyjnie.
- Kolejna warstwa to matujący top
- Po zmatowieniu lakierów topem nałożyłam w kilku miejscach odrobinkę pomarańczowej farbki i rozmazałam wodą tworząc blur efekt.
- Kolejna warstwa to ponownie matujący top i farbka żółta.
- Po kolejnym zmatowieniu ponownie rozmazałam pomarańczową farbkę
- Kolejny blur robiłam mieszaniną farbki bordowej i brązu
- Po kolejnym zmatowieniu dodałam delikatny brązowy blur i akcenty złotej farbki
- Całość pokryłam bezbarwnym lakierem i po wyschnięciu zabezpieczyłam topem Golden Rose Prodigy Gel
Kiedy bulion odpadł, odrost postanowiłam zamaskować kolejny raz. Tym razem wyciętym "księżycem" z cienkiej folii transferowej. Użyłam jej również na paznokciu serdecznym wcześniej do stworzenia ozdoby. Folia transferowa, by mogła posłużyć za ozdobę przy zwykłych lakierach bez konieczności jej odbijania, musi być naprawdę cieniutka i elastyczna. Wtedy można z niej wycinać dowolne wzorki i zatapiać w bezbarwnym lakierze. Próbowałyście?
Pozdrawiam serdecznie :)
Genialne... :)
OdpowiedzUsuńDziekuję bardzo 💓
Usuń