Witajcie :) Po wielu zawirowaniach pogodowych - wiatrach, śniegach, burzach, już niebawem nasze niebo rozświetli słonko, a temperatura w cieniu poszybuje nawet do dwudziestki.
...albo motylkowy arbuz - jak kto woli... Cześć :D Wiosna w pełni, więc sezon na owoce uważam za otwarty. Zgodnie ze zmianą aury mogą być mrożone... A, że motylki wiosną malować również lubię - to takie 2 w 1, to też fajna rzecz.
Hej :) Wątpliwości nie ma - jest jesień pełną parą :( Wieje okropnie, zimno, wilgotno, na Bałtyku sztorm, a słońce coraz rzadziej wygląda zza chmur. Buuuu :(
Cześć :D Dziś mani bardzo spontaniczne, zupełnie co innego chodziło mi po głowie. Ale z autopsji wiem, że takie zdobienia nieplanowane znajdują swoich zwolenników ;)
Hej :) Post miał być wczoraj, ale przez zamieszanie z Google+, musiałam poświecić chwilkę na zorientowanie się w temacie, jak zwykle ze wszystkim jestem spóźniona... 🐌
Cześć 🎅 Jeśli znacie takie powiedzenia „obudzić się z ręką w nocniku” albo „Polak mądry po szkodzie”, to tak właśnie prezentuje się mój obecny stan ducha, jeśli chodzi o podejście do robienia świątecznych i zimowych zdobień…
Hej :) Dziś co prawda miałam Wam pokazać inne mani - błękitne, kamienne, ciut mroźne, ale bardzo mocno się zastanawiam, czy nie wrzucić go do folderu „niedoszłe” :p Jeszcze podumam :D
Zabrania się kopiowania i wykorzystywania zdjęć z bloga bez mojej wiedzy i zgody(podstawa prawna: Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170).