Turkusowe srebro


Hej hej :)  

Dzisiaj zdobienie inspirowane bransoletką.
Jakiś czas temu rozpoczęłam współpracę z internetowym sklepem Prezenty z dalekich krajów. Poza produktami dedykowanymi zdobieniu paznokci, sklep posiada również bogatą ofertę ślicznej biżuterii.



Ja wybrałam do pokazania posrebrzaną bransoletkę typu mankiet z owalnymi turkusami. Skąd ten wybór? Bransoletka na pewno pięknie prezentować będzie się latem na opalonej dłoni :)



Zdobienie, które dziś pokazuję poświęcone jest właśnie jej. Ale powiem szczerze, że na pewno nie raz ją założę i do niejednego mani mi będzie pasowała :) O ile zdrowie pozwoli, ale o tym pod koniec posta napisze więcej.
Piękną bransoletkę dostaniecie również w wersji pozłacanej na stronie sklepu, a dokładnie tu.



Pisałam Wam już kiedyś, że w moich zasobach wszelkich niebieskości lakierowych jest bardzo dużo. Aby wybrać odpowiedni lakier „biegałam” po moich półeczkach z bransoletką w ręku. Wybór padł na piękny turkus z zeszłorocznej kolekcji letniej Maga Diamond Line. Lakiery te recenzowałem w poprzednim poście – klik. Pod kamienne zdobienie użyłam zaledwie jedną warstwę.



Aby dodać nieco srebra do stylizacji, jeden z paznokci okrasiłam lustrem Metal Manix Multi Chrome.


Ponieważ bardzo lubię łączyć rożne techniki zdobień paznokci, do wykonania marmurkowego mani wykorzystałam technikę saran wrap oraz pisaki.



Do zdobienia użyłam:

  • Odżywkę Sally Hansen Complete Care
  • Miss Sporty Gel Shine 548
  • Morgan Taylor Water Baby
  • Maga Diamond Line 13L(2016)
  • Cien nude perfection 12
  • Matte top Coat Golden Rose
  • Metal Manix Multichrome
  • Srebrną tasiemkę do zdobień
  • Srebrne cyrkonie
  • Srebrne ćwiekitrójkąciki
  • Pisaki Rystor – brązowy i szary
  • Sally Hansen Insta Grip
  • Szablony – paski do frencza
  • Cleaner Alle Paznokcie (jak wygląda buteleczka pokazywałam w poście tu, przelałam go dla wygody do małej buteleczki po olejku spożywczym)
  • Pęsetę, patyczek drewniany, aplikator do cieni, folie spożywczą, cążki,miękki pędzel, kawałeczek gąbki


Krok po kroku:
  1. Nałożyłam odżywkę
  2. Na jeden z paznokci przykleiłem pasek do frencza „V”,pomalowałam go lakierem Maga i na mokro oderwałam pasek, turkusem pomalowałam również drugi paznokieć (po jednej warstwie) , resztę pomalowałam na szaro (dwie warstwy lakieru)
  3. Za pomocą folii spożywczej i jasnego błękitu zrobiłam ciapki na turkusie
  4. Powyższą czynność powtórzyłam lakierem nude
  5. Pisakami zrobiłam „spękania” na kamyczkowych paznokciach
  6. Za pomocą kawałka gąbki moczonej w cleanerze delikatnie rozmyślam linie
  7. Na jeden z szarych paznokci nałożyłam top matujący,a na jeszcze mokry zaaplikowałam srebrny trójkącik
  8. Na marmurkowy paznokieć z okienkiem nałożyłam top matujący i na jeszcze mokry ułożyłam srebrną tasiemkę
  9. Wystające kawałki tasiemek obcięłam przy użyciu cążek
  10. W miejscu przecięcia nałożyłam na kroplę matowego topu srebrną cyrkonię
  11. Podobnie – na drugi marmurkowy paznokieć w ten sam sposób co poprzednio zaaplikowałam srebrną tasiemkę
  12. Na drugim z szarych paznokci zrobiłam lustro – nałożyłam bazę, po minucie wtarłam srebrny pyłek aplikatorem, nadmiaru pozbyłam się przy pomocy pędzla. Jak nakładam pyłek pokazywałam w filmie, który znajdziecie w jednym z moich pierwszych postów – klik. Pyłku nie zabezpieczam, trzyma się kilka godzin
Kciuki pozostawiłam ciemnoszare, zmatowione, bez ozdób.



Bardzo lubię zdobienia inspirowane biżuterią. Bardzo lubię też zdjęcia łapek z nią :) Mam nadzieje, że sprostałam zadaniu i zdobienie pasuje… Jak oceniacie?



Kochane, w tym roku chyba nic nie układa się po mojej myśli, po serii przykrych zdarzeń w moim życiu osobistym przyszła pora na zdrowotne… I to te, związanie z czymś, co kocham robić najbardziej, czyli z blogiem, a właściwie paznokciami :(
Jak widzicie skróciłam paznokcie, obawiam się, że za chwilkę zetnę je na zero :(



Podejrzewam, że dopadły mnie skutki uboczne odstawienia formaldehydu, który jakiś czas temu stosowałam nieświadomie i w nadmiarze… Nie chce być złym prorokiem i lekarzem, ale podejrzewam onycholizę :(



Postaram się zrobić na szybko i zachowując wszelkie środki ostrożności jeszcze dwa zdobienia, by mieć, co Wam pokazywać w trakcie leczenia. W poniedziałek pędzę do dermatologa i na pewno napisze Wam co się dzieje. Tym razem nie będzie to pochwalny post, ale ten bardziej – ku przestrodze :(

Pozdrawiam tym razem smutna i przestraszona
Żaneta
😢



30 komentarzy:

  1. Piękne zdobienie! Bransoletka zdecydowanie mniej mi przypadła do gustu ;-P
    Trzymaj się z paznokciami- dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podoba, ja sroka jestem :) Dziekuję Kochana 😘

      Usuń
  2. fantastyczne to mani! jestem pełna podziwu dla Twoich zdolności, co do odzywki do paznoki jak skoncze swoja chyba zmienie na czarna z GR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czekaj, od razu ją wyrzuć! Uważaj na składy czytaj dokładnie! Zdaje mi się, że niektóre GR tez mają to świństwo :(

      Usuń
  3. Bardzo fajne! Idealnie skomponowane i ten cudowny marmurek <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna kompozycja ;) uwielbiam zdobienia z tasiemkami, tylko rzadko tasiemek używam bo zaraz mi odpadają ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) No one są wredne... Mi tez szybko zaczynaja odstawać :(

      Usuń
  5. WOW cudne!!!

    w jakim programie wrzucasz ramki? - jest obłędna!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Obłęd jak zwykle :) Napisałam do Ciebie na priv w związku z Onycholizą

    OdpowiedzUsuń
  7. Za każdym razem jestem zauroczona Twoimi stylizacjami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne...mnie zawsze denerwują przyklejane tasiemki - za szybko się zdzierają! Ten metalmanix tak pięknie się prezentuje na zwykłym lakierze???Muszę go mieć! Paznokcie cudowne jak zwykle ♥ Mam nadzieję, że szybko doprowadzisz je do normalności :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Kochana 😘 Ja juz zaczęłam nakładać je na mokry top, odcinać milimetr od brzegu, na nic się to zdało... Tak myśle ze można spróbować zabezpieczyć koncówki maleńka kropelka kleju używając patyczka - kiedyś spróbuję :) A Metal Manix jest śliczny - ja go uwielbiam :)

      Usuń
  9. Onycholizę miałam, ale przez stosowanie bazy z formaldehydem... Gdy tylko ją odstawiłam, zrobiło się trochę lepiej, a potem stosowałam maść przeciwgrzybiczą i paznokcie w 95% się wyleczyły...
    Bardzo ładne mani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie... Paskudztwo! Dziękuję Kochana!

      Usuń
  10. piękne zdobienie ;) współczuję problemów z paznokciami.. pewnie odżywka Eveline? Ja od czasu do czasu jej używałam, jednak bardzo rzadko, na szczęście nic mi nie zrobiła. Przerzuciłam się na Calcium Milk Therapy z Wibo ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdobienie mega, ale to wiesz :) Z onochylozą niestety nie ma żartów. Daj znać, co powiedział Ci dermatolog i czy "moje" domowe sposoby są OK :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poniedziałek wrzucę krótkiego posta na temat. Dziękuję Kochana za wszystkie cenne rady :*

      Usuń
  12. WOW !!! Gorgeous .. I did marble nails recently to match my jewelry...it was so much fun to create them.

    --Sony
    http://nailscontext.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. This is true, but the effect is nice ;)

      Usuń
  13. Piękne paznokcie :D
    Bardzo mi się podobają :>

    Zapraszam;* Odwdzięczam się za każdą obserwacje:D

    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Obłędne zdobienie, niemal jak żywcem zdjęte z bransoletki :) Żanetko, trzymaj się! Obyś jak najszybciej wyleczyła pazurki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana :* Oj, żeby to ode mnie zależało to już byłyby zdrowe... :(

      Usuń
  15. Paznokcie w 100% pasują do bransoletki. Prześlicznie Ci to wyszło. Mam nadzieję, że z paznokciami szybko będzie lepiej! Trzymam kciuki !

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - dzięki temu wiem, że jesteście ze mną i razem tworzymy tego bloga! Jest to też dla mnie ogromna motywacja do pracy :) Komentarze proponujące obserwację za obserwację nie są mile widziane. Nie reklamuj się. Jeśli spodoba mi się u Ciebie - na pewno z Tobą zostanę....

Copyright © 2016 snaily , Blogger