Dopóki śmierć nas nie rozłączy...



Cześć :)  
Choć mówi się "wierny jak pies" i jest w tym powiedzeniu sama prawda, bo psiaki to mega oddane zwierzaki, to wierność gatunkowa wśród zwierząt była inspiracją do stworzenia dzisiejszego mani ;)  



Łabędzie to jedne z najwierniejszych sobie zwierząt. Jeśli macie ochotę poznania innych monogamicznych gatunków poczytajcie ten artykuł - klik.  


Zdobienie może nie jest bardzo typowe jak na ślubne,  ale ja bym czuła się w takim dobrze na własnym ślubie ;) (Niedoczekanie!) :p
Mam dużo wad, naprawdę... ale jedno jest pewne - mam zasady. Wierność jest jedną z nich. Myślę, że za wierność mogłabym dostać Nobla. Nie przesadzam. Może kiedyś dowiecie się dlaczego (...)


Bardzo chciałam namalować łabędzia i odchodzące od szyi skrzydła zrobione z ręcznie malowanych ornamentów. 
Przy takich malunkach zawsze na początku towarzyszy mi kartka, na której robię wzór.  Jak widzicie - zazwyczaj część rzeczy udaje się odtworzyć, a reszta to spontan :D 


Bazą do mojego mani musiał być lakier, który idealnie zgra się z kolorem skóry pod paznokciem. Ja wybrałam ślicznego nudziaka "Beża Vu" nr 20, firmy Maga z kolekcji Diamond Prestige. Lakier kupicie TU


Początkowo przykryłam lakierem wolny brzeg paznokcia. Następnie gąbeczką zrobiłam ciapki na granicy lakieru i niepomalowanych części paznokcia. Nałożyłam matujący top i rozpoczęłam malowanie wzorków.  Cały, bardzo roboczy przebieg macie na stepiku niżej.  


Po namalowaniu wszystkich wzorów całość zmatowiłam, wyczyściłam skórki, a na główce łabędzia ułożyłam delikatne kryształki Crystal Pixie.


Użyłam:
  • Maga Instant Hydrate
  • Maga Diamond Prestige 20
  • Maga Diamond 0
  • Top matujący Lovely
  • Farbki akrylowe
  • Pędzelki
  • Kryształki Crystal Pixie 

Jak Wam się podoba taka propozycja? Wiem, że najpopularniejszym zdobieniem ślubnym jest Baby Boomer albo błyskotki i typowe ornamenty. Ja postanowiłam zrobić coś innego ;) 
Buziaki i do sklikania :*



3 komentarze:

  1. Jesteś prawdziwą mistrzynią! Naprawdę! :) Cudowne zdobienie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też bym mogła mieć takie na ślubie *.* Są absolutnie przepiękne! Trafiają zdecydowanie do top 3 zdobień na Twoim blogu :D Główka łabędzia - idealna, a ornamenty bardzo pomysłowe (i też idealne!)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokladnie kochana labedzie, tak zastanawialam sie ktore ze zwierzakow jest bardziej wierne i labedzie wygrywaja. Takie mani chetnie wybralabym na slub, ale juz za pozno hahaha :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - dzięki temu wiem, że jesteście ze mną i razem tworzymy tego bloga! Jest to też dla mnie ogromna motywacja do pracy :) Komentarze proponujące obserwację za obserwację nie są mile widziane. Nie reklamuj się. Jeśli spodoba mi się u Ciebie - na pewno z Tobą zostanę....

Copyright © 2016 snaily , Blogger