Złote safari



Hej Kochane :) 
Po wczorajszym długaśnym poście dzisiaj troszkę krócej i ciut drapieżnie ;)


Zdobienie zmalowałam jakieś dwa tygodnie temu i trochę szkoda było mi go zmywać ;) Wiecie – chciałam namalować dużo mani, w obawie, że odpadną mi paznokcie – nie odpadły i jest z nimi zdaje się ciut lepiej :D


Tak mnie naszło, że skoro idzie wiosna to takie małe safari nikomu nie zaszkodzi ;)


A, że jak wiecie farbki kocham - co chyba widać ;) - to postanowiłam stworzyć coś trudniejszego i zmalowałam ryczącego tygryska ;) Na prawej łapce - tak dla kontrastu ułatwiłam sobie sprawę - wylądowała naklejka wodna.


Lakierem, jakiego użyłam do pomalowania większości paznokci jest Golden Rose Rich Color 148. Bardzo fajnie mi się nim stemplowało w mapkowym poście – klik. Jest bardzo dobrze napigmentowany – tu użyłam dwie cienkie warstwy. Na zdjęciach wygląda praktycznie na czerń.


Barwę jego widać było w słonku, natomiast zaraz po wystawieniu łapki za okno przyfrunęły na niego jakieś paproszki – także przepraszam za paproszki ;)


Do zdobienia użyłam:
  • Odżywkę Sally Hansen Complete Care
  • Golden Rose Rich Color 148
  • Golden Rose Ice Color 158
  • Wibo extreme 25
  • Złoty brokat
  • Naklejkę wodną panterkę
  • Złote ozdoby
  • Farbki akrylowe

Krok po kroku
  1. Po nałożeniu odżywki paznokcie pomalowałam na brązowo po 3 na każdej łapce, pozostałe na biało
  2. Na jeden biały paznokieć na każdej z dłoni nałożyłam złoto od GR 
  3. Na mokry złoty lakier nasypałam  brokat i docisnęłam delikatnie opuszkiem palca
  4. Na serdeczny paznokieć prawej łapki nakleiłam naklejkę
  5. Na lewym serdecznym zmalowałam tygryska* 
Wszystkie oprócz brokatowych paznokci pokryłam topem, a na tygryskową główkę nałożyłam złote ozdoby

*Tygrysek powstawał tak:




Już niedługo zacznę pokazywać Wam zdobienia z MAG(A)icznymi lakierami, bo już mi się też trochę ich zbiera ;)

Pozdrawiam :*
Żaneta  


30 komentarzy:

  1. Szczęka mi opadła na widok ręcznie malowanego tygrysa :O

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię malowanki ręczne i kiedyś często się w nie bawiłam , ale teraz z braku czasu nakleiłabym tygryska, a ewentualnie namalowała ręcznie cętki ;)Piękne kochana!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna robota i talent :) może ktoś też spróbuję swoich sił w podobnych malunkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj koniecznie :) Ja mam ogromna frajdę z malowania farbkami 😊

      Usuń
  4. WOW! Genialny ten tygrys ;) Na prawdę mega mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Śliczna 😘

      Usuń
    2. W takim razie pastele są u mnie aktualnie, a neony planuję w najbliższym czasie ;)

      Usuń
  5. Świetnie zmalowany tygrysek! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś pięknego !! Jak ja bym chciała tak malować !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Ci bardzo :) Spróbuj moze umiesz a nie wiesz... Ja przez wiele lat sądziłam że jestem plastyczne beztalencie :)

      Usuń
  7. Masz talent Dziewczyno! Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Pięknie to namalowałaś, na początku myślałam że to jakaś naklejka :) masz talent :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mrau! Super, zwłaszcza dzikie kocię i cętki. Co do neonów (pytałaś u mnie na blogu) to b. dobrze sprawił się u mnie pomarańczowy neon od Colour Alike, Orange Fizz. Długo się trzymał i miał dobre krycie (chyba 2 warstwy bez bieli). Tak że sprawdź kolekcję Neon Goes Plastics.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O - bardzo Ci dziękuję, sprawdzę na pewno :*

      Usuń
  10. Wow, tygrysek wyszedł genialnie, i złotko świetnie pasuje :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz - dzięki temu wiem, że jesteście ze mną i razem tworzymy tego bloga! Jest to też dla mnie ogromna motywacja do pracy :) Komentarze proponujące obserwację za obserwację nie są mile widziane. Nie reklamuj się. Jeśli spodoba mi się u Ciebie - na pewno z Tobą zostanę....

Copyright © 2016 snaily , Blogger